Piątek
| Godzina | Artysta | Scena |
|---|---|---|
| 18:00 | Bufet | piwnica |
| 19:30 | Trzepak | podwórko |
| 21:00 | Kompot | kotłownia |
| 22:30 | Awaria Zasilania | główna |
| 00:00 | Beton | główna |
| 01:30 | DJ Teściowa | piwnica |
Trzy noce hałasu w mieście, które i tak nie śpi najlepiej. Skład:
Plus goście, których nie wpisujemy, bo jeszcze się nie zgodzili.
| Godzina | Artysta | Scena |
|---|---|---|
| 18:00 | Bufet | piwnica |
| 19:30 | Trzepak | podwórko |
| 21:00 | Kompot | kotłownia |
| 22:30 | Awaria Zasilania | główna |
| 00:00 | Beton | główna |
| 01:30 | DJ Teściowa | piwnica |
| Godzina | Artysta | Scena |
|---|---|---|
| 17:00 | Wapno | podwórko |
| 18:30 | Halogen | kotłownia |
| 20:00 | Wysokie C | główna |
| 21:30 | Duszno | piwnica |
| 23:00 | Siostry Analogowe | podwórko |
| 00:30 | Sąsiad z Wiertarką | kotłownia |
| 02:00 | Zsyp | piwnica |
| Godzina | Artysta | Scena |
|---|---|---|
| 16:00 | Szron | podwórko |
| 17:30 | Druga Zmiana | piwnica |
| 19:00 | Kolektyw Kaloryfer | kotłownia |
| 20:30 | Panika Niskich Lotów | główna |
| 22:00 | Pan Kierownik | główna |
| 23:30 | Mokra Robota | kotłownia |
Duża. Głośna. Ma barierki i wszystko.
Kiedyś grzała osiedle, teraz grzeje parkiet.
Beton, trzepak, bas. Wstęp od zmierzchu.
Niski sufit, jeszcze niższe częstotliwości.
A teraz przelot przez sam środek.
Mniej więcej tak to wygląda od środka.
Tak. To jest w zasadzie cała oferta.
Można. Ochrona może poprosić o gryza, ale prosić wolno każdemu.
Najlepiej w innym mieście. Serio, przyjedźcie pociągiem, stacja jest obok.
Rozdajemy przy wejściu. Wyglądanie na twardziela nie jest strategią na trzy dni.
Podwórko robi się wtedy bardziej klimatyczne, a reszta scen ma dach. Policzyliśmy.
Do 2:00, potem miasto śpi. My też, tylko krócej.
Psy nie chcą. Zapytaliśmy trzy — wszystkie odmówiły.
Nie, to demo strony. Ale gdyby był prawdziwy, to dokładnie taki.
„Głośno."
Sąsiad z bloku obok
„Nie śpię od piątku i nie żałuję."
Inny sąsiad
„★★★★★"
Mama basisty Betonu
„Proszę to wyłączyć."
Straż miejska, 2:07
Poniedziałek, 4:12. W uszach jeszcze dzwoni.